13 listopada 1940 roku komisarz spraw wewnętrznych ZSRS Ławrientij Beria podpisał dokument, w którym nakazywano przyspieszenie infiltracji OUN poprzez obsadzania jej kierowniczych stanowisk przez wykwalifikowanych agentów NKWD.

Kulisy ludobójstwa na WołyniuStalinowska Rosja stosowała przeciwko Polsce te same metody działalności wywrotowej, które carska Rosja wykorzystywała w stosunku do I Rzeczpospolitej w czasie koliszczyzny i rzezi humańskiej.

ZOBACZ TAKŻE:

Dziel i rządź. 500-letnia wojna hybrydowa

Przez cały XIX wiek Rosja wzniecała nienawiść między ukraińskim chłopstwem i polską szlachtą. Zjawisko to wspaniale opisał w swych pracach francuski historyk Daniel Beauvois. Przed wybuchem I wojny światowej (1914) całe chłopstwo Wołynia w parafiach prawosławnych było zapisane do czarnosecinnego Związku Narodu Rosyjskiego, organizacji, w której na wielką skalę propagowano idee rosyjskiego szowinizmu i antypolonizmu. W XX wieku, mieszając się z podszytymi niechęcią do człowieka bolszewickimi ideami nienawiści klasowej i ukraińskiego integralnego nacjonalizmu, ten ideologiczny koktajl zawierał ogromny potencjał wybuchowy.

Aby podsycić rozbieżności polsko-ukraińskie, NKWD zorganizowało działalność dywersyjną. Profesor nauk humanistycznych Hanna Dylągowa zwróciła uwagę na fakt, że w latach 20.-30. XX wieku od strony Rosji sowieckiej na Wołyń masowo przenikały grupy terrorystów NKWD, które podszywając się pod Ukraińców, organizowały ataki terrorystyczne przeciwko polskim urzędnikom, osadnikom i urzędom.

O skali tych akcji świadczy to, że sowieckim terrorystom i ich wspólnikom czasem nawet udawało się zdobyć małe miasteczka. Na przykład w 1932 roku w celu stłumienia antypolskiego buntu na Wołyniu polskie władze musiały sięgnąć po lotnictwo i sprzęt wojskowy. Na nieszczęście polityka surowych pacyfikacji tylko pogłębiła problem. Wzajemna niechęć narastała, jej eskalacja stała się nieunikniona.

Nawiasem mówiąc, według lwowskiego profesora Bogdana Gudzia 80 procent akcji dywersyjnych podejmowanych w latach 20.-30. XX wieku na Wołyniu odbywało się pod hasłami tzw. Komunistycznej Partii Ukrainy Zachodniej, a tylko 20 procent miało charakter nacjonalistyczny.

Zapoznając się z dokumentami NKWD i pamiętnikami niesławnego specjalisty od dywersji, generała NKWD Pawła Sudopłatowa, staje się oczywiste, jak znacząca była infiltracja szeregów Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów przez agenturę NKWD. Aktywną działalność dywersyjną przeciwko Polsce powstrzymywało umiarkowane skrzydło OUN z pułkownikiem Jewhenem Konowalcem i Andrijem Melnykiem na czele. Ich oponenci, młodzi nacjonaliści dowodzeni przez Stepana Banderę, świadomie lub nieświadomie, byli gotowi stać się narzędziem w rękach kremlowskich manipulatorów.

Konflikt dojrzewał. Zwolennicy Konowalca i Melnyka oskarżali oponentów o to, że w ich szeregi przenika agentura NKWD, banderowcy zaś odpowiadali, że Jarosław Baranowski, najbliższy sprzymierzeniec Jewhena Konowalca, ulega wpływowi polskiego wywiadu.

W przededniu II wojny światowej Stalin postanowił usunąć przeszkody utrudniające mu manipulację nacjonalistami. By doprowadzić do ostatecznego rozłamu OUN, osobiście rozkazał enkawudziście Pawłowi Sudopłatowowi zlikwidować przywódcę Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów na emigracji Jewhena Konowalca, jedynego, który łączył wrogie frakcje OUN. 23 maja 1938 roku w Rotterdamie Sudopłatow zabił Konowalca. OUN ostatecznie się rozpadła. Golem powstał. Ręce banderowców i ich opiekunów z NKWD zostały rozwiązane.

13 listopada 1940 roku komisarz spraw wewnętrznych ZSRS Ławrientij Beria podpisał dokument, w którym nakazywano przyspieszenie infiltracji OUN poprzez obsadzania jej kierowniczych stanowisk przez wykwalifikowanych agentów NKWD. Dokument ów stwierdza, że głównym celem działania wywiadowczo-operacyjnego NKWD jest:

1) Przyspieszona infiltracja szeregów dowództwa OUN przez wykwalifikowanych i wiarygodnych agentów, zdolnych do inwigilacji kierownictwa Lwowskiej Krajowej Egzekutywy oraz przejęcia kierowniczych stanowisk i przechwycenia kanałów komunikacji z niższymi szczeblami organizacji w kraju i za granicą.

2) Przeprowadzenie pod przykrywką Prowodu OUN masowych prowokacji zmierzających do moralnego zepsucia niższych jednostek organizacji.

W 1941 roku w Żytomierzu banderowcy zlikwidowali wpływowych działaczy OUN Mykołę Ściborskiego i Omelana Senyka, a w 1943 roku we Lwowie Jarosława Baranowskiego. Zegar odliczający czas do rozpoczęcia ludobójstwa na Wołyniu został uruchomiony…

Wzorem Katarzyny II Stalin cudzymi rękoma oczyścił Wołyń i Galicję Wschodnią z Polaków i na dziesięciolecia zasiał niezgodę między Polakami i Ukraińcami. Niezgoda, rozdzielająca naturalnych geopolitycznych sojuszników trwa do dziś.

Jagiellonia.org

ZOBACZ TAKŻE:

Krzesimir Dębski: Właściwie w każdym oddziale UPA był sowiecki instruktor

Agenturalno-bojowe działania ZSRR na terenie Ukrainy – fragmenty książki “Oko Diabła”

Ludobójstwo… Kto na tym skorzystał?

Ukazała się książka „Bandera – ikona Putina”