Rosja próbuje popularyzować ideę „upadłych państw” w krajach bałtyckich, co stanowi prekursor agresji wojskowej. Informują o tym wysocy litewscy urzędnicy, o czym mówi wydawnictwo The Guardian.

„Rosja stanowi zagrożenie. Mówi się, że nasza stolica Wilno nie powinna należeć Litwie, ponieważ pomiędzy pierwszą i drugą wojną światową wchodziła w skład Polski. Rzecz jasna, że tę historię Rosja wykorzystuje jako pretekst”, – mówi źródło.

ZOBACZ TAKŻE:

Światowa wojna hybrydowa. Europa na muszce Kremla

Zaznacza się, że podobne podejście Rosja wykorzystywała przed agresją wojskową przeciwko Ukrainie na Krymie.

Ponadto rozpowszechnia się informację o tym, że miasto Kłajpeda nigdy nie należało do Państwa Litewskiego i zostało podarowane Litwie przez Józefa Stalina.

Wcześniej prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė nie wykluczyła możliwości agresji FR przeciwko krajom bałtyckim.

Jagiellonia.org

ZOBACZ TAKŻE:

Po Ukrainie, Putin może zaatakować kraje bałtyckie i Polskę

Ruskie idą. Сo grozi światu?

Wróg u bram

Antypolonizm. Zwyczajny rosyjski faszyzm

Pułapka Dmowskiego

Na celowniku Kremla

Wojna już trwa!