Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP wezwało ambasadora Ukrainy Andrija Deszczycę w związku z odsłonięciem na Przełęczy Wereckiej ukraińskiego kompleksu memorialnego, na którym umieszczono inskrypcję o „polskich okupantach” (patrz załączone wideo). Oświadczenie MSZ cytujemy za oficjalną stroną resortu:

Z inicjatywy wiceministra spraw zagranicznych Bartosza Cichockiego 17 października odbyło się w MSZ spotkanie z ambasadorem Ukrainy w Polsce Andrijem Deszczycją. Wiceszef MSZ wyraził zdumienie w związku z udziałem wicepremier Ukrainy ds. Integracji Europejskiej Iwany Kłympusz-Cyncadze, innych wysokich ukraińskich urzędników państwowych oraz kompanii honorowej Sił Zbrojnych Ukrainy w uroczystym odsłonięciu kompleksu memorialnego ku czci poległych strzelców Siczy Karpackiej w miejscowości Kłymec na Przełęczy Wereckiej (Tucholskiej) 15 października. Upamiętnieniu, wzniesionemu z funduszy instytucji państwa ukraińskiego, towarzyszą tablice z inskrypcją: „Bohaterom Ukrainy Karpackiej rozstrzelanym przez polskich i węgierskich okupantów w marcu 1939 r.” oraz plansze informujące o rzekomej egzekucji 600 strzelców Siczy Karpackiej przez oddział Korpusu Ochrony Pogranicza.

Polska nigdy nie okupowała Ukrainy. Niektóre terytoria dzisiejszego państwa ukraińskiego wchodziły w skład Rzeczypospolitej Polskiej na mocy prawa międzynarodowego. Do tej pory nie został zaprezentowany żaden dowód na poparcie tezy o masowej egzekucji członków Siczy Karpackiej w marcu 1939 r., nie wspominając o polskiej odpowiedzialności za tę rzekomą zbrodnię.

Jagiellonia.org / Kresy24.pl / msz.gov.pl