Były premier Jan Olszewski nie ma wątpliwości, że Polska i Ukraina powinny ze sobą współpracować, a prezydent Andrzej Duda pokazał swoim przemówieniem podczas wczorajszej wizyty na Ukrainie, że dąży do kompromisu.

W wywiadzie dla portalu DoRzeczy.pl były premier odniósł się m.in. do relacji między Polską a Ukrainą. Jak podkreślił Jan Olszewski, z uwagą śledził wczorajszą wizytę głowy państwa polskiego na Ukrainie. Prawnik bardzo pozytywnie ocenia przemówienie Dudy podczas uroczystości upamiętniających rocznicę Rzezi Wołyńskiej.

„Przemówienie było wyważone. Pan prezydent w interesie państwa wypowiedział najlepiej jak się dało. Niewątpliwie to zmierzanie do kompromisu. Zdajemy sobie sprawę z sytuacji, która jest dramatyczna dla Ukrainy, ale też dla nas”

– stwierdził rozmówca DoRzeczy.pl.

PRZECZYTAJ:

Rosja chce skłócić Polaków i Ukraińców. Kronika wojny hybrydowej

Były szef polskiego rządu wyraził nadzieję, że po obu stronach dojdzie do wyciszenia nastrojów. Jednocześnie Jan Olszewski wyraził „zaniepokojenie” z powodu zachowania Telewizji Publicznej. W ocenie byłego premiera, TVP „bardzo mocno służy zaostrzaniu nastrojów antyukraińskich”.

„Zresztą bardzo dużo działań jest chyba inspirowanych ze Wschodu”

– stwierdził prawnik i polityk.

Jednocześnie premier Olszewski zwrócił uwagę na fakt, że po obu stronach można dostrzec chęć współpracy i zrozumienie, że Polska i Ukraina muszą ze sobą współpracować.

PRECZYTAJ:

Jan Olszewski: Wątek ukraiński w ustawie o IPN ma charakter czegoś pomiędzy obsesją a dywersją

Prawnik odniósł się również do zmian w nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Choć, w ocenie byłego premiera, polski rząd podjął bardzo dobrą decyzję, to trudno na razie mówić o końcu, za to na pewno o zażegnaniu „ostrej” fazy kryzysu.

„Być może nawet na przyszłość uda się wyciągnąć jakieś pozytywne wnioski”

– ocenił Jan Olszewski.

Były szef polskiego rządu podkreślił jednocześnie, że Polska poniosła straty, których „tak po prostu” nie da się od razu odwrócić.

„To, co zostało stracone, dotyczy spraw naszej polityki już nawet nie po 1989, ale po 1945 roku”

– zauważył premier.

Podczas szczytu NATO w Brukseli, z inicjatywy strony ukraińskiej, ma dojść do rozmowy między ukraińskim przywódcą, Petro Porszenką a polskim prezydentem, Andrzejem Dudą. W niedzielę prezydenci uczestniczyli oddzielnie w dwóch uroczystościach związanych z Rzezią Wołyńską. Głowa państwa polskiego złożyła wizytę na Ukrainie, apelując do władz tego kraju o wznowienie ekshumacji i godny pochówek dla ofiar Rzezi Wołyńskiej. Prezydent Ukrainy, Petro Poroszenko w Sahryniu wziął udział w uroczystościach upamiętniających Ukraińców pomordowanych w akcji odwetowej w 1944 r. Poroszenko wskazał, że Kijów liczy na zmiany w nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Chodzi o część, w której mowa o ukraińskich nacjonalistach.

Miejmy nadzieję, że do pojednania dojdzie jak najprędzej. Tak, jak powiedział premier Olszewski w cytowanym powyżej wywiadzie dla DoRzeczy.pl, oba kraje są na siebie „skazane”. Patrząc na nasze położenie geopolityczne i to, jak wiele nas łączy, trudno się nie zgodzić. Jest jednak jedno „ale”: pojednanie to musi być oparte na prawdzie.

Źródło: DoRzeczy.pl, PAP, Fronda.pl

ZOBACZ TAKŻE: